Blog > Komentarze do wpisu
Złote rączki z Farchy i Gazali

No i stało się w Gazali coś bardzo ciekawego. Archeologom udało się ustalić i zebrać zestaw narzędzi potrzebnych do produkcji naczyń kamiennych. - To znaczy, że mieszkańcy Farchy byli bardziej samowystarczalni niż sądziliśmy. Nie tylko sprowadzali naczynia z kamienia, ale też potrafili je produkować - powiedział prof. Krzysztof Ciałowicz. - A to świadczy o istnieniu elity rzemieślniczej w starożytnej Farsze. Ktoś musiał tę elitę utrzymywać, to znaczy zamawiać u niej wyroby i w jakiś sposób płacić za nie. Z naszych wyliczeń wynika, że na "utrzymanie" jednego wyspecjalizowanego rzemieślnika musiało pracować co najmniej dziewięć osób związanych z rolnictwem.

O złotych rzemieślniczych rączkach z Farchy więcej napiszę w najbliższych dniach, bo nie mam zdjęć narzędzi. Dziś dodam tylko, że dwa z nich to tegoroczne znaleziska. Pozostałe były odkryte podczas poprzednich sezonów. - Bada je teraz Maciej Jórdeczka, specjalista od narzędzi kamiennych, archeolog z Poznania - dodaje prof. Ciałowicz.

Swoją złotą rączkę ma też współczesna Gazala. To Abdalla, gospodarz domu, w którym mieści się baza polskiej misji. Jego żoną jest Shadia. Mają syna Mohameda. - To miejscowa elita - opowiada Piotr Kołodziejczyk. - Abdalla zajmuje się majątkiem. Ma sporo maszyn rolniczych, które wynajmuje miejscowym za opłatą. To także człowiek, który zajmuje się wszelkimi naprawami w bazie. Gdy wysiada woda, prąd, albo coś jeszcze innego. Jest tam częstym gościem.

Abdalla, gospodarz domu, w którym mieści się baza naszych archeologów

Abdalla, gospodarz domu, w którym mieści się baza naszych archeologów

Kiedy polscy archeolodzy wyjadą już z Gazali, Abdalla z rodziną sprowadzi się do domu.

Prace na komie wschodnim szybko zmierzają ku końcowi. Dziś był jeden z trzech ostatnich dni pracy na cmentarzysku. Pozostały jeszcze tylko sobota i niedziela. Piątek - wiadomo - wolny od pracy.

czwartek, 23 kwietnia 2009, joannagrabowska_net