|
Blog > Komentarze do wpisu
Wielkanoc i nadchodzące egipskie Święto Wiosny
W polskiej bazie archeologicznej w Gazali rozpoczyna się Wielkanoc. Tymczasem mieszkańcy wioski szykują się do swojego Święta Wiosny. - Poznajemy to po tym, że w okolicy i na komach pojawia się coraz więcej osób poszukujących roślin na wianki. Noszą je później na głowach wszyscy: kobiety, dzieci, mężczyźni - opowiada prof. Krzysztof Ciałowicz. - To jest święto arabskie, ale łączy się z Wielkanocą koptyjską. Wypada w drugi dzień koptyjskiego święta. Wtedy całe arabskie rodziny wychodzą na pola i łąki. Spotykają się na czymś w rodzaju pikników i bawią się. Jedzą wtedy między innymi jajka. Ich skorupki rozrzucają potem po polach, żeby zapewnić sobie urodzaj. Poza tym pieką ciasta, co jest rzadkością na wsi. Widać, że to dla nich bardzo radosne święto i najwyraźniej połączone z objadaniem się. Jest naprawdę sympatycznie, zwłaszcza gdy śpiewają sobie na wykopie. Niestety nie mam zdjęcia z tego święta, ale możliwe, że je dostanę. Od razu je wtedy pokażę. W Wielką Sobotę oczywiście nie było żadnych prac na komach. Nie będzie ich też w niedzielę, ani w poniedziałek. To wyjątkowe dni. Prawie cała ekipa została w bazie i będzie świętować we własnym gronie. - W poprzednich latach jeśdziliśmy na święta do naszej stacji w Kairze - mówił mi dr Marek Chłodnicki. - Ale tym razem nie ma tam miejsca dla tylu osób. Ja sam wyjadę jednak wyjątkowo z Gazali, bo do Egiptu przyjeżdża moja rodzina. Tych kilka dni spędzimy więc razem. A teraz zupełnie inna nieświąteczna rzeczywistość. Dostałam dziś zdjęcia policjantów, którzy czuwają nad bezpieczeństwem polskiej ekipy w Gazali. Przy okazji wyjaśniła się dziwna konstrukcja, którą widać na wczorajszym "świątecznym" zdjęciu. Po prawej stronie grupy archeologów widać coś w rodzaju plandeki pozszywanej z kawałków starego materiału, pokrywającej jakieś skrzynie. Okazuje się jednak, że to rodzaj namiotu. Mają w nim swój tymczasowy posterunek policjanci, którzy opiekują się polską ekipą. Są wszędzie tam, gdzie chodzą i jadą nasi naukowcy. - Na komach - podczas prac wykopaliskowych i podczas wypadów po zakupy do pobliskich miejscowości, a także podczas wycieczek i wyjazdów do Kairu. Kontrolują też wszystkich, którzy kręcą się koło bazy - powiedział mi Piotr Kołodziejczyk. A oto zdjęcia:
Policjanci z gazalskiego tymczasowego posterunku strzegący bezpieczeństwa polskich archeologów
Taka ekipa i tym wozem policyjnym wyjeżdża w ślad za archeologami na zakupy, wycieczki i do Kairu.
A tu wnętrze tymczasowgo posterunku policyjnego. Funkcjonariusze skracają sobie czas grą w domino.
Budowa policyjnego posterunku
Na posterunku Zdjęcia: Grzegorz Pryc i Robert Słaboński sobota, 11 kwietnia 2009, joannagrabowska_net
|
|