|
Blog > Komentarze do wpisu
W wykopach zrobiło się gorąco
Upał, który nastał w Gazali, mocno daje się we znaki naukowcom z misji archeologicznej w Tell el-Farcha. - Wróciliśmy do bazy bardzo nim zmęczeni - powiedział mi podczas krótkiej rozmowy telefonicznej dr Marek Chłodnicki. - Prac na komie centralnym jeszcze nie zakończyliśmy. Zrobimy to dopiero jutro. Zapowiadane więc przeze mnie podsumowanie - także więc przesuwamy. Dziś zajmiemy się pogodą i rolnictwem w Gazali. O tym, że w wykopach Farchy jest gorąco wspominała już dr Joanna Dębowska-Ludwin, która właśnie wróciła z wykopalisk do Krakowa. - Właściwie w Dolinie Nilu można zaobserwować to samo zjawisko, co w Polsce - mówiła. - Po porze zimowej następuje od raz fala ciepła, bez pory przejściowej. W Gazali wkrótce rozpoczną się żniwa. Z pól będzie zbierana pszenica. A ponieważ podnosi się woda w kanałach, wiadomo, że wkrótce mieszkańcy wioski będą przygotowywać się do uprawy ryżu. Pani Joanna opowiada, że w Gazali w ciągu roku aż trzy raz następuje zmiana uprawy. Najpierw wysiewane są (najczęściej): pszenica, koniczyna i bób. Na przełomie kwietnia i maja, ich miejsce zajmują uprawy ryżu, a we wrześniu - bawełny. - Szczególnie pięknie i romantycznie wyglądają zalane wodą pola ryżowe - mówi. - Zwłaszcza nocą, kiedy odbija się w nich księżyc i gwiazdy. A oto - też obiecane - zdjęcie z pól ryżowych, tyle że o zachodzie słońca. Pani Joanna zrobiła je podczas jednego z wcześniejszych pobytów w Farsze.
Zalane wodą pola ryżowe niedziela, 05 kwietnia 2009, joannagrabowska_net
|
|