Blog > Komentarze do wpisu
W lany poniedziałek o staroegipskim piwie

Jakieś dwa tygodnie temu obiecałam, że więcej o nim napiszę. Dziś jest dobra po temu okazja. Archeolodzy cierpliwie wydłubują z grobu nr 100 ceramikę i naczynia kamienne. Nic nowego na razie się nie dzieje, więc opowieść o starożytnym złotym trunku jak najbardziej będzie tu na miejscu. Zwłaszcza, że Egipcjanie sprzed ponad 5300 lat nie pili go dla jego alkoholowych właściwości. Ich piwo można by nazwać właściwie bezalkoholowym, bo zawartość procentów była w nim naprawdę niewielka - sięgała 2 proc. To zresztą tłumaczy, dlaczego obok chleba piwo było podstawowym składnikiem menu, zarówno zwykłych ludzi, jak i elit. Było też ważnym składnikiem wyposażenia grobów.

Na stanowisku Tell el-Farcha polscy naukowcy znaleźli podczas poprzednich sezonów wykopaliskowych w sumie sześć starożytnych browarów. Zdaniem prof. Krzysztofa Ciałowicza jest to najstarsze odkryte centrum browarnicze na świecie, datowane na lata 3500-3350 p.n.e. Wprawdzie w Górnym Egipcie, w Hierankopolis, są pozostałości browaru starszego o ok. 100 lat, ale skala produkcji piwa w nim była o wiele mniejsza niż w Tell el-Farcha. Poza tym bardzo zaawansowana konstrukcja browarów z Farchy jest dowodem na to, że produkcja piwa w Dolnym Egipcie była znana długo przed wybudowaniem browarów w Farsze.

Browary z Farchy były kilkakrotnie zalewane przez wody Nilu. I stale odbudowywane w tym samym miejscu - na komie zachodnim. "Składały się z kilku zbliżonych do okręgu gniazd otoczonych cegłami - napisał w Alma Mater prof Ciałowicz. - Niektóre z tych cegieł były ukośnie wbite w ziemię i podtrzymywały grubościenne kadzie o szerokich wylewach i wąskich dnach. (...) W czasie jednego procesu fermentacji można było otrzymać, sądząc z ilości kadzi i ich pojemności, kilkaset litrów piwa."

Ponieważ piwo kipiało, a raz nawet się spaliło, naukowcy znaleźli jego zmineralizowane grudki. Zbadali je Lucy Kubiak-Martens z holenderskiej firmy BIAX oraz Jerzy J. Langer z Uniwersytetu im Adama Mickiewicza w Poznaniu. Z ich wspólnej publikacji wyczytałam, że starożytni mieszkańcy Farchy stosowali do produkcji piwa pszenicę i jęczmień. Podstawowym składnikiem była pszenica. Rozgotowywano ją w wysokiej temperaturze. Potem dodawano do niej surowy ale zmielony jęczmień. To wskazuje na dwufazowy proces produkcji trunku, w którym oba zboża przygotowywane były w odmienny sposób a następnie mieszane. Fermentacja trwała około dwa tygodnie. Piwo miało najprawdopodobniej cierpki smak, który "łamano" słodem.

A teraz czas na obrazki. Zastanawiałam się w jakiej kolejności pokazać browary i urządzenia w nich. Doszłam do wniosku, że zacznę od detali. Dzięki temu powinno być łatwiej zlokalizować je na zdjęciach centrum browarniczego i wyobrazić sobie, jak to wszystko wyglądało.

Cegły stosowane do budowy browarów. Robiono je z nilowego mułu

Cegły stosowane do budowy browarów. Robiono je z nilowego mułu.

Jedna z zachowanych kadzi umieszczona w ceglanym gnieździe. Wewnątrz kadzi umieszczona jest mniejsza misa

Jedna z zachowanych kadzi umieszczona w ceglanym gnieździe. Wewnątrz kadzi umieszczona jest mniejsza misa (kadź i misę widać na dole zdjęcia).

Tu zbliżenie na kadź i misę

Tu zbliżenie na kadź i misę.

Ponieważ warzelnikom piwo wykipiało, polscy naukowcy znaleźli jego zmineralizowane resztki. Dzięki temu udało się ustalić recepturę piwa.

Ponieważ warzelnikom piwo wykipiało, polscy naukowcy znaleźli jego zmineralizowane resztki. Dzięki temu udało się ustalić recepturę piwa. W zmineralizowanej bryle widać znaczną domieszkę pociętej sieczki zbożowej.

Ceglany mur wokół gniazd na kadzie

Ceglany mur wokół gniazd na kadzie.

Młodszy browar

Młodszy browar.

A tu całe centrum browarnicze. Kiedy pierwszy raz spojrzałam na to zdjęcie, pomyślałam, że tylko archeolog może się na nim czegoś doszukać. Nadal tak uważam, choć dostałam dodatkowe instrukcje jak je

A tu całe centrum browarnicze. Kiedy pierwszy raz spojrzałam na to zdjęcie, pomyślałam, że tylko archeolog może się na nim czegoś doszukać. Nadal tak uważam, choć dostałam dodatkowe instrukcje jak je "czytać". Od lewej na górze widać wianuszek sterczących ukośnie cegieł, które podtrzymywały kadź. Jego zbliżenie pokazałam wcześniej. Niżej i bardziej po prawej pozostałości kadzi wewnątrz której jest misa. Powodzenia w poszkiwaniach :).

Zdjęcia: Robert Słaboński 

poniedziałek, 13 kwietnia 2009, joannagrabowska_net