Blog > Komentarze do wpisu
Skrzynie pełne zabytków

Na zbijaniu skrzyń i pakowaniu do nich odkrytych w tym roku zabytków upłynęło dziś archeologom prawie całe popołudnie. Wcześniej pracowali na wykopie. - Wykonujemy tam ostatnie prace porządkowe - powiedział mi prof. Krzysztof Ciałowicz. - Jutro czeka nas to samo. A po południu zawozimy skrzynie z zabytkami do magazynów.

Zabytków zebrało się w tym roku 98. Zmieściły się w dwóch skrzyniach. Wśród nich są głowice maczug, naczynia kamienne i ceramiczne, kamienne i miedziane narzędzia sprzed tysięcy lat. Smutne to, ale znów na lata zostaną schowane przed ludzkim okiem. Tym razem w Mendes.

Nie mam dziś nowych zdjęć, bo internet w Gazali znowu odmówił posłuszeństwa. Ale to nic. Przechowałam sobie pakiet filmików. Dziś pokażę trzy: przejazd przez główne uliczki Gazali, drogę do Gazali i główną ulicę w Simbillawin, miasteczku, w którym nasi archeolodzy zaopatrywali się w wodę, mleko i inne niezbędne do życia produkty.

Filmy można odtwarzać przy pomocy QuickTime Playera i Real Playera.

Oto pierwszy z nich - droga przez Gazalę:

A tu droga do Gazali. Gdyby nie ciągnące się wzdłuż asfaltówki kanały i palmy tu i ówdzie, rzeczywiście ten teren przypominałby płaskie jak talerz Mazowsze. To porównanie Pani Kasi Juszczyk, która z Gazali wróciła do Polski kilka tygodni temu.

I jeszcze Simbillawin. To spore miasteczko. - Bezkolizyjny przejazd przez nie graniczy z cudem - opowiada Piotr Kołodziejczyk. - Po ulicy bez ładu i składu porusza się wszystko: tuk tuki, osiołki ciągnące wózki, beczkowozy, traktory z przyczepami, samochody wszelkiej maści i oczywiście piesi.

Ja zwróciłam uwagę na coś jeszcze innego: chodzi mi o tego sztukmistrza na rowerze, który na głowie wiezie megatacę wielkości pokaźnych drzwi, wyładowaną pieczywem. Podobnego artystę widziałam w Kairze. Tyle że tamten potrafił jeszcze kluczyć w między samochodami tkwiącymi w gigantycznym korku.

Autorzy filmików: Krzysztof Kowalski, Krzysztof Cichowski, Robert Słaboński

sobota, 25 kwietnia 2009, joannagrabowska_net