|
Blog > Komentarze do wpisu
Kom zachodni nadal skrywa tajemnice
Jednego dnia upał niemiłosierny, następnego paskudny wiatr podrywający z ziemi tumany kurzu. Warunki pracy na stanowisku w Tell el-Farcha są coraz trudniejsze. A do końca ekspedycji zostały jeszcze trzy tygodnie.
Naukowcy schodzą z dwóch komów - centralnego i zachodniego. Wczoraj zakończyli na nich prace. Dziś podsumowanie tych, które prowadzone były na komie zachodnim - zwłaszcza w warstwie sprzed 3250-3100 p.n.e. „Można stwierdzić, że to, co najciekawsze w tym sezonie, działo się bezpośrednio pod pomieszczeniami związanymi z depozytem” – napisał mi prof. Krzysztof Ciałowicz. „Znaleźliśmy tam trzy duże naczynia zasobowe, a w ich okolicy całą serię mniejszych - różnych kształtów.” Profesor z żalem stwierdza, że zabytków było niewiele. Ale pociesza go fakt, że wśród tych odkrytych jest kilka znaczących. „To po pierwsze imitacja palestyńskiego naczynia, którą już pokazywaliśmy, trochę naczyń miniaturowych, mogących mieć związek z jakimś kultem, m.in. miniatura dużego dzbana i wreszcie dyskoidalna głowica maczugi - niezbyt starannie wykonana z wapienia. Zniszczona jak większość rzeczy produkowanych z tego materiału”. Zdaniem profesora zarówno przedmioty, jak i miejsce pełniły wyłącznie funkcję kultową. Możliwe, że powiązaną z wczesnym kultem władcy. W innym miejscu komu zachodniego badana była warstwa z czasów schyłku I i II dynastii .„Wygląda na to, że w tym czasie przynajmniej na komie zachodnim osadnictwo znacznie się skurczyło w porównaniu do wcześniejszego i późniejszego okresu.” - dodaje prof. Ciałowicz. Zauważa, że mury zachowane dziś do wysokości 1 m i szerokie też na około metr otaczają już tylko szczyt tellu. „W ich obrębie rysuje się niewielka liczba małych pomieszczeń z cegły mułowej, w większości pustych, z niewielką ilością fragmentów ceramiki i paroma całymi, niewielkimi naczyniami. Na południe i na południowy-wschód od tych pomieszczeń mamy do czynienia z pustą przestrzenią. Jest to o tyle zaskakujące, że w okresie późniejszym na tym terenie (wiemy to z badań przeprowadzonych w poprzednich latach w wykopie obok) było sporo śladów po murach różnych pomieszczeń. Mamy nadzieję, że w warstwach niższych będzie podobnie. Trochę pomieszczeń, ale też dosyć mało interesujących, rysuje się na północy tellu. Tam widać kilka długich i wąskich murów wydzielających jakieś pomieszczenia o różnej zapewne funkcji.” To tyle na dziś. Jutro następne wieści z Farchy. I jeszcze ostatnie zdjęcie z pustoszejącego komu zachodniego.
wtorek, 07 kwietnia 2009, joannagrabowska_net
|
|