Blog > Komentarze do wpisu
Egipskie pisanki

To było wczoraj, ale zdjęcia dostałam dziś. Egipcjanie uroczyście bawili się podczas swego Święta Wiosny. Pisałam już, że się do niego przygotowują. Wczoraj całymi rodzinami wylegli z domów na pola, spotykali się z rodzinami i znajomymi. Gazala, tak jak cały Egipt, piknikowała.

Nasi archeolodzy niewiele z tego mieli - ciężko pracowali, by zdążyć na dziś z dokumentacją zabytków. Część z nich pojechała do Kairu, by tam wywołać zdjęcia. Ale trochę tego święta łyknęli - dosłownie. Zostali poczęstowani - jak zwykle - ciastem. A to w niezbyt zasobnej Gazali jest luksusem.

Święto Sham el Nessim (dosłownie wąchanie/wdychanie wiatru) ma swoje korzenie w czasach faraonów. Ochodzono je już około 4500 lat temu. Dla współczesnych Egipcjan jest początkiem wiosny. Przypada zawsze w drugi dzień Wielkanocy koptyjskiej. Czyli w tym roku - wczoraj. W starożytnym Egipcie było to święto związane z rytuałami urodzaju. Dziś to bardziej święto radości, choć skorupki po jajkach (nierzadko barwionych w wywarze z łupin cebuli) wyrzucane są - tak na wszelki wypadek - na pola. By zapewnić sobie dobre żniwa.

A oto zdjęcia z gazalskiego Święta Wiosny:

Na pikniki wyprawiano się wozem...

Na pikniki wyprawiano się wozami...

Na pikniki wyprawiano się wozem...

...pieszo

... i pieszo.

... i zawsze z jedzeniem i kocami. Choćby trzeba było je nieść na głowie

Ale zawsze z jedzeniem i kocami. Choćby trzeba było je nieść na głowie.

Jajka musiały być. Czy ten koszyczek nie przypomina trochę naszej święconki?

Jajka musiały być obok łakoci. Czy ten koszyczek nie przypomina trochę naszej święconki?

No i obowiązkowe wianki

No i obowiązkowe wianki...

Dzieci w wiankach

Tylko jak długo można w nich pozować do zdjęcia?

Tylko jak długo można w nich pozować do zdjęcia?

I koniec zabawy

A tu koniec zabawy.

Powrót do domu

Powrót do domu...

... już mniej radosny.

... chyba już mniej radosny.

Zdjęcia: Artur Buszek

wtorek, 21 kwietnia 2009, joannagrabowska_net